Lepiej.
Może lepiej uciec, póki mogę?
Nie chcę pakować się znowu w jakąś głupią sytuację. Wiedziałam. Wiedziałam wtedy, że jeśli podpiszę sie numerem telefonu, moje życie zmieni się. Bardzo się zmieni.
Nie chcę. Chcę. Nie wiem. Może i za często zmieniam zdanie, może rzeczywiście nie wiem czego chcę, albo boję się do tego przyznać.
Czuję się tak, jakby ktoś zabrał ścianę, o którą się opierałam. Ktoś zrobił dziurę w murze, którym się ogrodziłam. Wiem, że będę musiała go kiedyś odbudować. To naprawdę cieżka praca. Więc moze lepiej zacząć od razu, gdy jeszcze nie runął cały?
Nie wiem jak rozumieć tamte słowa. Może i dlatego się boję.
Nie czuję się bezpieczna. Chyba najwyższy czas uciekać...
Ale ja tego już zrobić nie mogę...
annie-shadow 2007-02-18 22:08:13
skomentuj (4)
Ale
Ale się wszystko pochrzaniło.
Od kilku dni zabierałam się do napisania tej notki, sama już nawet nie wiem po co. Wystarczyło tylko kilka godzin w świecie L2 i jak zamykam oczy widzę grę w party albo jakieś moby... No i oczy mnie strasznie szczypią. Ot, może tak dla siebie, żeby kiedyśtam moc to przeczytać i pośmiać się z tego wszystkiego. Bedzie wtedy ze dwie godziny więcej zycia...
Jedno zdanie męczy mnie od dłuższego czasu: Tamtam to hipokryta. I doskonale wiem co piszę, bo sprawdziłam w słowniku. Nie raz miałam ochotę go za to walnąć. Może nie znam go dobrze i dlatego tak myślę. Ale takie własnie sprawia wrażenie. Brzydal okazał się "cold and unfeeling" (jak to zgrabnie określił pewien Brazylijczyk), a Zły wiecznie zajęty. Może zbyt powierzchownie oceniam ludzi, ale ja też jestem przez nich oceniana powierzchownie. Nie powinno mnie to obchodzić, a jednak. Nie mogę tak łatwo zapomnieć o ludziach, którzy pojawiają się w moim życiu. I odchodzą. Zawsze odchodzą. Coraz mniej mnie to dziwi, ale za każdym razem boli tak samo. A szczególnie to, że myślałam, że Tamtam hipokryta nie jest takim głupim debilem.
annie-shadow 2007-02-10 21:56:25
skomentuj (1)
Hm.
Nie zadam tego pytania. Nie wypada mi. Ale za to napisze to tutaj. Jeśli tu przyjdziesz i przeczytasz to, będziesz wiedzieć o co mi wtedy chodziło.
Miałeś tu nigdy więcej nie przychodzić. Okłamałeś mnie. Może dla ciebie to nie ma znaczenia, ale dla mnie ma. Bo znowu zawiodłam się na tobie. Jak mam odzyskać zaufanie do ciebie, jeżli znowu to zrobiłeś? Wiem, że jestem naiwna i głupia, ale nie na tyle, żeby nie zorientować się, że tu byłeś po tym jak używasz moich własnych słów! To tyle, co mam do powiedzenia.
annie-shadow 2006-12-13 23:09:40
skomentuj (1)
nie wiem.
W jakiś świecie ja żyję?
Nie w tym.
Ja w tym nie chcę.
Jestem zawieszona gdzieś pomiędzy światami.
annie-shadow 2006-12-10 21:50:42
skomentuj (2)
Pewne rzeczy robią większe wrażenie, gdy się je pokaże.
Tyle czasu minęło... Chciałam powiedzieć Ci o tylu rzeczach, ale nie miałam jak. Powstrzymywało mnie... uczucie przyzwoitości. Chociaz raz nie chciałam się narzucać. Zachować się jak normalna osoba. Ja nie mogę się w Tobie zakochać. Zakochany człowiek nie zachowuje się normalnie. Przynajmniej nie przed obiektem swoich uczuć. Ja zwykle zachowuję się jak idiotka. Teoretycznie powinnam wpadać jeszcze na skrzyki na listy i innych ludzi. Czy ktoś normalny... Czy inteligentny, mądry i przystojny człowiek, taki jak Ty, zakochałby się w idiotce? A ja nawet piękna nie jestem. Teraz.
Chciałam Ci napisać o wrześniowym słońcu. Wiem, ze ten temat jest banalny, ale... lubię jesienne słońce. Jest takie miłe... A Ty kojarzysz mi się tylko z miłymi rzeczami.
annie-shadow 2006-10-10 21:32:54
skomentuj (0)
Zostawię ci wiadomość w butelce.
Zostawię ci wiadomość w butelce.
Z rumem.
Na Karaibskim morzu złudzeń.
To już kolejna.
Której zapewne nie złowisz.
Tonę.
Tu jest taka ogłuszająca cisza.
I dno... jeszcze tak daleko.
Tu nic nie słychać.
Myśl, nawet moich własnych słów.
Szeptem wołam
o Ciebie.
annie-shadow 2006-09-30 12:00:11
skomentuj (0)
Zostałam..
Już miałam napisać, czemu nie ma nic nowego...
A tu zatkało mnie.
Wlepiłam maślany wzrok w moniotr.
Tak miło mi było.
Nawet motylki obudziły się na chwilę.
Myślałam o nim ostatnio.
Przez chwilę poczułam się kimś.
Wlepiłam rozmarzony wzrok w drukarkę...
Przeczytam to raz jeszcze.... i jeszcze... i jeszcze....
annie-shadow 2006-09-29 21:39:20
skomentuj (2)
|
|
[
dopisz ][
spójrz ]
2007 luty 2006 grudzień październik wrzesień czerwiec kwiecień marzec
|